Bezdomny superhero
Do kin, wszedł niedawno film o niepospolitym superbohaterze. Hancock, albowiem o nim artykulacja istnieje uzależnionym od alkoholu bezdomnym, posiadającym supermoce.
Jest to nieco lekki obraz z interesującą fabułą. Jego niewątpliwie silną stroną są przesycone żartem momenty. Zniewalające jest prowadzenie się naczelnego bohatera, któremu właściwie na niczym nie zależy, natomiast wybawia ludzi od niechcenia. Jak na obraz proklamowany mianem hita efekty specjalne stoją na dobrym pułapie. Sceny w których Hancock ocala ludzi niszcząc przy tym budowle, auta, składy kolejowe, mosty i wszystko co stanie na jego drodze obserwuje się bardzo rozkosznie. Występujące w Hancocku zadziwiające zmiany akcji też nie zezwolą się nudzić. W rolę główną wcielił się Will Smith co również jest dodatkowym walorem obrazu. Na pewno jest to fachowiec z najlepszej światowej półki.
Choć historia nie jest bardzo wyrafinowana i zmuszająca do myślenia, to z pewnością nie stoi na słabym poziomie. Obraz wolno polecić wszelkim od młodszych kinomanów do tych najstarszych. Z penością dobrze go obejrzeć.
Komentarze (0)